Zaszczepiliśmy się! Jesteśmy po pierwszej dawce Pfizera. Chyba jesteśmy już kuloodporni:)
![]() |
| naklejki dzielny pacjent za odbyte szczepienie:) |
Właściwie mogliśmy zaszczepić się już pierwszego dnia po przylocie do Chicago:) Otwarte szczepienia dla wszystkich grup wiekowych w Illinois są już od początku kwietnia, wiec większość z tych, którzy chcieli, obie dawki ma już za sobą. Szczepić można się praktycznie wszędzie: w przychodniach, aptekach a nawet sklepach spożywczych, np. Walmart. Szczepionki dostępne są od ręki – a aptece Walgreens nie wymagali od nas nawet zapisów. Tak jak staliśmy mogliśmy się od razu zaszczepić. Trochę wybrzydzaliśmy, bo mieli tylko Moderne:) W poszukiwaniu Pfizera udaliśmy się do United Center gdzie utworzono masowy punkt szczepień. Mieliśmy do wyboru wszystkie dostępne szczepionki Pfeizer, Moderna i J&J. Wszystkie są dobre, ale skoro mieliśmy wybór, to dlaczego nie.
![]() |
| dobra, nie bolało. Samo ukłucie nie bolało, bo później z bólu ręką nie mogłam ruszać 2 dni |
Cóż, samo szczepienie też było przygodą, bo skorzystaliśmy z opcji drive through czyli załatwiliśmy wszystko z samochodu. Po szczepionkę podjechaliśmy do okienka jak w McDonald. Po pierwsze byliśmy zaskoczeni rozmachem całego przedsięwzięcia. Warunki do zaszczepienia miliona osób na raz, a w sobotę po południu na wielkim parkingu byliśmy praktycznie sami. Być może największa fala do szczepienia już przeszła, w końcu sporo nas tu nie było. Więc cieszyliśmy się komfortem braku kolejek. Pewnie dzięki temu nikt nie robił problemu z tym, że nie byliśmy zapisani, ani umówieni na spotkanie. Na pierwszej stacji przykleili nam niebieską karteczkę do szyby i zarejestrowali na szczepienie. Z QR kodem podjechaliśmy na drugą stację, gdzie sprawdzili nasze dane, zrobili wywiad środowiskowy i dali zastrzyk. Przykleili nam też zieloną karteczkę i pojechaliśmy na trzecią stację gdzie musieliśmy poczekać 15 minut na ewentualne anomalne reakcje. Całość bez wychodzenia z samochodu. Wszystko zorganizowane jak w zegarku, milion personelu i wojska które zarządzało całą operacją PUSTYNNA BURZA. Szczepienie też wykonywali żołnierze. Wszystko trwało może 15 minut. Dostaliśmy kolorowe naklejki, nalepki na czoło, że nas zaszczepili, a w gratisie te chipy podskórne co podobno wszczepiają. I zmieniają DNA. Więc czekam aż się przemienię w leminga albo dracenę. Ale jakbym mogła wybrać, to chciałabym być krokodylem, mogę?
![]() |
| stoimy w kolejce w United Center. Zazwyczaj ten parking jest pełen fanów Chicago Bulls, bo to pod ich stadionem się szczepiliśmy:) |
![]() |
| miejsca dużo a my prawie sami, Stacja nr 1 zaliczona |
![]() |
| źródło Więcej interesujących informacji na temat szczepień w Illinois na stronie stanowego sanepidu |
Obecnie w Illinois prawie połowa mieszkańców jest już zaszczepiona przynajmniej 1 dawką a 35% dwoma. To mniej więcej średni wynik dla USA, gdzie szacuje się, że obecnie ( połowa maja 2021) 2ma dawkami zaszczepionych jest już 118 mln osób, czyli prawie 36%. Najwięcej zaszczepionych jest w Kalifornii Teksasie i stanie Nowy York, a we wschodnich stanach już prawie 50% przyjęła 2 dawki szczepień. Dla porównania w Polsce zaszczepionych 2 dawkami jest obecnie 4 mln, czyli jakieś 10% a przynajmniej 1 dawkę przyjęło 10 mln Polaków (dane na dzień 13 maj 2021 ze strony rządowej). Trochę za Stanami, ale na koniec nie tak źle. Coraz więcej osób ma możliwość szczepień, i nie trzeba kombinować:)
![]() |
| Stan szczepień 2ma dawkami w USA na dzień 13.05.2021. Poniżej 30% to kolor żółty a ciemnozielony to więcej niż 50% |







